Mateusz Miazowski
|
miejsce zamieszkania: Kraków Uczy się. Na Uniwersytecie Ekonomicznym. Na własnych błędach. Z Eryniami od czasu bardzo długiego. Pisze głównie poezję, lecz również jest kryptoprozaikiem. Erynianie o twórczości Mateusza: "Szybka rzecz :) |
Wybór Twórczości:
"baranek"
na pastwisku zastawionym
sztućcami i naczyniami
pasie się czekoladowy baranek
oferując usługi seksualne
schrup mnie
ugryź
patrzy z obojętnością
nie musi okazać
dyplomu moskiewskiego
i bez tego potrafi być kuszący
stracił głowę
radośnie wywija nóżkami
chciałby wykrzyczeć
pusty a szczęśliwy
"ranek i słońce w oczy"
budzę się i pachnę kobiecymi perfumami
zazwyczaj nie pachnę kobiecymi perfumami
szukam więc przyczyny tego zapachu - obracam głowę tu i tam
ale pierwsza w oczy rzuca mi się zakurzona podłoga
na którą pomalutku i wytrwale sypie się nie wiadomo skąd
kurz. to mi się zdarza często ale nie potrafię
oderwać oczu. on się bierze nie wiadomo skąd nie jak kobiety
one przychodzą z zewnątrz i nie kochają i pozostaje po nich tylko zapach
"jesienny deszcz"
i co z tego że deszcz na mnie kapie
kropla po kropli ja krople mam we krwi
lecz cóż mi po nich zawsze chciałem mieć we krwi rzeczy inne
jak muzykę poezję retorykę śmiałość urok obycie
dlatego gdy pewien młody człowiek z brodą zachęcał mnie
do oddania krwi ja z chęcią zgodziłem mogłem zrzucić ciężar
i gdy oddalałem się już zapewniali mnie że ratuję życie
ale nie za bardzo im wierzę przecież to puste krople
"pornografoman"
gwiazdy parno i swędzi
w taki romantyczny wieczór siedzę
słodko uśmiecha się rybka z akwarium
tak samo jak pani z antykwariatu
let's get it on
woła coś a ja latam
nirwana
można stwierdzić że minuta bez snu
to minuta ze snem
minuta bez sensu
nie dekonstruuję
nie daję rad
nie rad śmieję się z was
byle nie zrobić czegoś mądrzejszego
