Content
Left
Right

Powrót do strony "Twórcy"


Elżbieta Rydzewska

FotoSketcher_-_IMG_5503_-_Kopia.JPG

data i miejsce urodzenia: 1989, Goleniów

miejsce zamieszkania: Warszawa

Pisze od bliżej nieokreślonych kilku lat. Studentka politologii na Uniwersytecie Warszawskim, także redaktor działu poezji w Magazynie Kultury Popularnej "Esensja", krytyk forum literackiego Erynie, skarbnik Stowarzyszenia Literackiego Erynie. Debiutowała w maju 2008 na łamach "Szafy". Ostatnio w skutek nieoczekiwanych zawirowań twórczych, twierdzi, że "z tej poezji to już chyba nic nie będzie". Uparcie jednak próbuje się rozwijać.

Erynianie o twórczości Eli:

“Ja zawsze twierdziłem, że filozofia powinna być w poezji, ale poezja z filozofią tak ewidentnie na pierwszym planie - splendid mademoiselle Rochelle, splendid indeed.  Pokazałaś się tym wierszykiem z najlepszej strony, z jakiej Cię widziałem. Oczywiście pod względem literackim, co by się tu nie doszukiwać jakichś... no wiesz. :)” - Louis Corbeau

“Działa jak fajka wodna - powoduje wielki uśmiech na twarzy. Przypominają mi się utwory Świetlickiego.” - PolishJaja

“To jest dokładnie to co lubię najbardziej. Zero przekombinowania! Ogarnęłaś mnie sytuacją zawartą w wierszu. Nie szukałaś daleko, znalazłaś w sobie (przynajmniej mogę to wywnioskować z dedykacji). Wiesz, to jest pierwszy Twój wiersz, który przeczytałam i od razu zrozumiałam, który znam z życia. “ - Minea


Wybór Twórczości:


“szybki kogel-mogel”

na zdrowie – żółte nieżywe słońca
smakują imitacją minionego lata


skojarzenie nazbyt górnolotne
dla szklanki słodkiego morderstwa
ze słonecznym wnętrzem na stole

dzisiaj na śniadanie
niedopowiedzenia w promocji
w substytucie czekolady
za to bez patosu czerni

przekaz podprogowy
kropelka rumu dla uśpienia
przyjemna słodycz na języku
dialog z upitą uzależnioną

wróżę świetlaną przyszłość
osie z talią bąka
cukrem między zębami


zamknij mi usta historią prl-u
napojem średniowieczej prostytutki


“lampka”

na lampce usiadł berkeley
dławi się ogryzkiem
materii
niepoważnie ociekam
w ogarek woskowiny

piszemy wiersze na kopycie
spiryta
materiał dociekł
immaterii

grzeją dzisiaj myślami
przestrzennie krążą iskierki
obiega ziemię powietrze

na lampce wyparowało
uczuciem


“wariacje (na 1. listopada)”

rzędy kości podzielone na sektory

robaczki pełzające w oczodołach
wybitnych i zasłużonych
nieświeże od jutra mięso
wydziela przerażające ciepło

pulsujące życie między grobami
dawka ognia z siarki
światło na coroczną ewidencję
martwoty - przybył jeden

agnostyk na grobach



“kulturoznawstwo”
- bar piekiełko/nowomowa

wynajęłam pokój
z widokiem na piekiełko
na ostatnim piętrze
wieży babel

masaże ego wliczone w cenę
pobytu na czas nieokreślony
podobnie jak barowe drinki

artysta upity ma popyt
sztorm w szklance wody
i pranie sztuki w promocji

wegetuję za szkłem
jadam omówienia
łykam hiperbole nasenne

przez szkło słychać
tysiąc języków
nowomowy poetów

Powrót do strony "Twórcy"